Autor: Sekretariat PR OZZL

Stanowisko Porozumienia Rezydentów OZZL dot. stażu podyplomowego lekarzy

Jako Porozumienie Rezydentów OZZL ostatnie lata spędzamy na nierównej walce z postępującym spadkiem jakości kształcenia – kierunki lekarskie uniemożliwiające osiągnięcie efektów kształcenia zawartych w standardach, czy problemy rezydentów związane z dostępem do procedur w ramach szkolenia specjalizacyjnego. Mając to na uwadze z głębokim niepokojem i sprzeciwem odnosimy się do planów likwidacji bądź skrócenia stażu podyplomowego dla lekarzy i lekarzy dentystów.

Pomysł ten został poparty argumentem, że wystarczający

Stanowisko Porozumienia Rezydentów OZZL dot. stażu podyplomowego lekarzy Więcej »

Stanowisko Porozumienia Rezydentów OZZL dot. przewlekłego niedofinansowania publicznego systemu ochrony zdrowia

Jako Porozumienie Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy od lat podnosimy temat przewlekłego niedofinansowania publicznego systemu ochrony zdrowia w Polsce, które jest efektem wieloletniego pomijania go w debacie publicznej w okresach pozawyborczych.

Nieadekwatne, nieaktualizowane nawet przez kilkanaście lat wyceny procedur, rekordowo niski budżet przeznaczany na Narodowy Fundusz Zdrowia liczony według wskaźnika Produktu Krajowego Brutto sprzed dwóch lat oraz dodatkowe obciążenia publicznego płatnika doprowadziły do sytuacji utracenia jego płynności finansowej, co jednocześnie jest ogromną polityczną klęską. Nie wyrażamy zgody na zrzucanie winy za obecny stan rzeczy na personel medyczny oraz kontynuowania medialnej kampanii antagonizującej społeczeństwo przeciwko pracownikom szpitali i innych podmiotów medycznych.

Niejednokrotnie w ciągu ostatnich dwóch lat czytaliśmy, że za zły stan finansowy NFZ odpowiada personel medyczny, a przede wszystkim – lekarze. W mediach głównego nurtu pojawiały się anonimowe wypowiedzi dyrektorów szpitali, których nazwy zostały przemilczane, sugerujące wydatki na personel medyczny sięgające ponad 90% rocznego budżetu szpitala. Na drodze kierowanych do dyrektorów polskich szpitali wielokrotnych wniosków o udzielenie informacji publicznej, w których odpowiedź niezgodna z prawdą prowadzi do realnych konsekwencji prawnych, otrzymaliśmy informację, że średnia wydatków na pensje personelu medycznego niezależnie od formy zatrudnienia (wliczając w to również umowy cywilnoprawne) wynosi 55% rocznego budżetu szpitala. Całość wydatków na wynagrodzenia dla lekarzy to 23%, w tym 1.8% stanowią wynagrodzenia dla lekarzy rezydentów.

Należy jednak pamiętać, że budżet NFZ to nie suma budżetów szpitali i przychodni w kraju. To również świadczenia takie jak refundacja leków dla seniorów (w 2022 r. 9,29 mld zł), ratownictwo medyczne (w 2022 r. 3,35 mld zł) czy programy lekowe (w 2024 r. 12,8 mld zł). Należy tutaj również wspomnieć, że jeszcze do niedawna zarówno ratownictwo medyczne jak i refundacje leków należały do świadczeń pokrywanych z budżetu państwa, a nie NFZ, jednak pomimo zastrzeżeń zostało to zmienione. Realnie zatem udział pensji w całkowitym budżecie systemu ochrony zdrowia przeznaczonym na zdrowie wynosi zdecydowanie mniej niż wspomniane 55%.

Pomimo tego, od miesięcy głównym celem politycznych i medialnych ataków stał się personel medyczny, co w ostatnim czasie doprowadziło do przekazania opinii publicznej informacji o planowanych próbach mrożenia rewaloryzacji wynagrodzeń oraz ustanawiania limitów pensji. W dobie niewypłacania szpitalom i przychodniom należności za wykonane procedury musimy postawić sprawę jasno – doprowadzi to do wydłużenia kolejek do uzyskania świadczeń medycznych oraz nieodwracalnej prywatyzacji opieki zdrowotnej w Polsce.

Jako Porozumienie Rezydentów OZZL proponujemy następujące rozwiązania mające na celu przywrócenie płynności finansowej NFZ oraz zahamowanie prywatyzacji systemu ochrony zdrowia:

Zlikwidowanie zapisu ustawowego pozwalającego realizować wydatki na publiczny system ochrony zdrowia według reguły “t-2”. Aktualnie zdrowie Polaków jest jedynym sektorem, dla którego wydatki nie są liczone zgodnie z aktualnym PKB. Prowadzi to do sytuacji, gdzie wydatki na świadczenia medyczne nie nadążają za wzrostem m.in. cen mediów. Dzieje się to w czasie, gdy nakłady na zdrowie w Europie wynoszą średnio ponad 9%, jednak w Polsce nie przekraczają 6%.

Przeniesienie takich świadczeń jak ratownictwo medyczne, refundacje leków czy programy lekowe do budżetu państwa zamiast budżetu NFZ. Wymienione świadczenia w skali rocznej generują większy koszt dla NFZ niż wynosi obecnie podawany przez Resort Zdrowia deficyt budżetowy. Takie rozwiązanie jest zaledwie powrotem do stanu rzeczy sprzed 2 lat, kiedy zostały one przeniesione z budżetu państwa do zadań NFZ.

Urealnienie wycen świadczeń w takich dziedzinach jak położnictwo, chirurgia ogólna, choroby wewnętrzne czy pediatria. Obecnie wiele oddziałów jest traktowanych przez podmioty zarządcze jako stratne przez sam profil wykonywanych w nich świadczeń medycznych. Jest to efektem nieaktualizowanych od wielu lat wycen procedur, które dziś nie umożliwiają nawet zbilansowania pracy oddziału.

Dzisiejszy stan rzeczy jest niebezpieczny dla zachowania ciągłości udzielania świadczeń zdrowotnych w Polsce oraz może doprowadzić do nieodwracalnego utrudnienia dostępu pacjentów do pomocy medycznej. Proponowane przez Resort Zdrowia doraźne działania nie tylko nie poprawią sytuacji finansowej płatnika, ale również doprowadzą do skokowej prywatyzacji rynku świadczeń zdrowotnych.

Stanowisko Porozumienia Rezydentów OZZL dot. przewlekłego niedofinansowania publicznego systemu ochrony zdrowia Więcej »

kredyt na zdrowie pacjenta

Kredyt na zdrowie pacjenta

Ministerstwo Zdrowia wpadło na genialny pomysł jak obejść płacenie szpitalom za procedury!

Prawdopodobnie do niejednego z Was trafiły wiadomości o wstrzymaniu przyjęć na oddziały, przesuwaniu zabiegów czy diagnostyki ze względu na brak płatności dla szpitali ze strony NFZ. Być może część z Was usłyszała nawet, że w niektórych rejonach dotyczy to chorób podlegających bezwzględnemu obowiązkowi leczenia (m. in. placówki jednoimiennie zajmujące się gruźlicą). Ale niewątpliwie wszyscy usłyszeliście, jak Resort z ręką bez żadnych kart krzyknął do całego systemu “Sprawdzam!”.

Narasta problem ciągłości finansowej szpitali ze względu na niewypłacanie im należności za wykonane procedury, a idzie samo gęste, aż się paski w pompie grzeją. Jak wiadomo, NFZ umożliwia wykonać placówkom ściśle określoną liczbę wizyt, zabiegów czy badań. Wiadomo też, że niektóre z procedur tym limitom nie podlegają, co niewątpliwie skróciło kolejki w ostatnich latach. Ministerstwo Zdrowia odkryło jednak sposób jak zjeść ciastko i mieć ciastko – wystarczy nie płacić za już wykonane procedury.

Ale hola, hola! Nie boicie się, że ktoś się dowie? – zapyta właściwie ktokolwiek.

No wszyscy się dowiedzieli – i co? – jak wydaje się odpowiadać dziś rząd.

Ale nie godzi się, aby winnym był ktokolwiek, kogo nazwisko może pojawić się przy urnach wyborczych, dlatego znaleziono kozła ofiarnego – personel medyczny. Ministerstwo Zdrowia wpadło na pomysł, aby zamiast ograniczyć liczbę procedur wykonywaną przez szpital, ograniczy możliwą do wykonania liczbę procedur przez danego lekarza – a wszystko przypisane do jego PWZ lub PESELu! No czy nie jest to piękne rozwiązanie w dobie narastającej agresji w stronę medyków?

Dzięki temu, za nadwykonania nie trzeba będzie płacić – bo ich nie będzie.

Na radiologię mniejsze wydatki, bo tomografie nie będą się już odbywać po południu.

Kredyt na zdrowie pacjenta Więcej »

kryzys zdrowia psychicznego medyków

Polscy medycy w kryzysie zdrowia psychicznego

Z okazji Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego, przypadającego na 10 października, WHO opublikowało badanie dotyczące dobrostanu personelu medycznego w Europie, w tym w Polsce. Wyniki nie są zbyt optymistyczne.

W Polsce z powodu depresji cierpi aż połowa medyków. To drugi najgorszy wynik w Europie. Zaburzenia lękowe ma 28% z nas – również częściej niż przeciętny europejski medyk. Częściej niż europejscy koledzy i koleżanki mamy też problem z uzależnieniem od alkoholu. Alarmujące jest też rozpowszechnienie myśli samobójczych – występują one u 18% lekarzy i aż 26% pielęgniarek.

Polska przoduje też w rozpowszechnieniu agresji wobec personelu medycznego: jesteśmy bardziej narażeni na bullying czy molestowanie seksualne (nie rozróżniano, czy sprawcami są pacjenci, czy współpracownicy), nieco rzadziej zdarzają nam się groźby – może dlatego, że pacjenci częściej używają przemocy bez wcześniejszych sygnałów ostrzegawczych.

Gorsze są również nasze warunki zatrudnienia: pracujemy dłużej, często na nocnych zmianach, w zmiennych godzinach, na podstawie nietrwałych umów. Aż 38% polskiego personelu lekarskiego i 25% pielęgniarskiego pracuje ponad 50 godzin tygodniowo. W innych krajach Europy te wskaźniki wynoszą odpowiednio 28 i 9%.

Polscy pracownicy ochrony zdrowia, w porównaniu z europejskimi, mają słabsze wsparcie od współpracowników i przełożonych i – po prostu – mają się gorzej. Co ciekawe, częściej uważają, że praca pozwala im zachować równowagę między życiem prywatnym a zawodowym (work-lifebalance) i rzadziej chcą zmienić pracę.

Wszystkie te czynniki – narażenie na agresję, warunki zatrudnienia, wsparcie – korelują z częstością zaburzeń depresyjnych i lękowych, uzależnienia i myśli samobójczych. Za czynnik ochronny uważana jest między innymi działalność związku zawodowego na terenie zakładu pracy, a także wsparcie personalne i strukturalne (na przykład procedury antymobbingowe czy przeciwdziałające przemocy).

Trudno nie odwołać się do naszego niedawnego raportu na temat dyżurów lekarskich w specjalizacji z psychiatrii dorosłych. Choć nie badaliśmy rozpowszechnienia zaburzeń psychicznych wśród polskich rezydentów i rezydentek psychiatrii, prawdopodobną hipotezą jest zależność między obciążeniem pracą na dyżurach, wyposażeniem szpitala i wsparciem specjalistów a częstością występowania objawów depresji czy lęku.

Należy zaznaczyć, że w badaniu wziął udział stosunkowo niewielki odsetek polskich medyków, dodatkowo spośród 2078 odpowiedzi 1871 udzieliły pielęgniarki.

Rekomendacje WHO nie są rewolucyjne – większość to logiczne rozwiązania oczywistych problemów. Należy chronić pracowników przed przemocą fizyczną, psychiczną i seksualną, poprawić warunki pracy zmianowej, ograniczyć pracę ponad normę, a także uznać zdrowie psychiczne personelu za kluczowy wskaźnik efektywnego zarządzania, monitorować ich dobrostan i zapewniać pracownikom dostęp do wsparcia psychicznego. W pełni zgadzamy się z tymi zaleceniami i popieramy wprowadzenie ich również w Polsce

Polscy medycy w kryzysie zdrowia psychicznego Więcej »

sebastian goncerz

STOP patologii w szpitalach psychiatrycznych

,,STOP patologii w psychiatrycznych szpitalach.”- takimi słowami Przewodnicząca OZZL Grażyna Cebula-Kubat rozpoczęła konferencję prasową pod gmachem MZ w dniu 22.10.2025 r. Konferencja dotyczyła licznych nieprawidłowości w trakcie dyżurów całodobowych w psychiatrii wykazanych w naszym raporcie oraz zgłaszanych przez lekarzy ze szpitala w Tworkach.

 ,,20% z nas ma ponad 300 pacjentów pod swoją opieką na dyżurach, 97% z nas dyżuruje na więcej niż jednym oddziale, ⅔ lekarzy nie ma dostępu do kardiomonitora.

STOP patologii w szpitalach psychiatrycznych Więcej »

piotr gałecki o raporcie PR

Konsultant krajowy w psychiatrii odpowiada na nasz raport o dyżurach

W zeszły czwartek Konsultant Krajowy w dziedzinie psychiatrii, profesor Piotr Gałecki, odniósł się do naszego niedawnego raportu na łamach Dziennika Gazety Prawnej. Profesor podważa niektóre dane przedstawione w raporcie, nie przedstawiając w zamian faktów, lecz własną opinię. Do części danych nie odnosi się wcale.

Na wstępie nieco zbywająco profesor wspomina o “jednostkowym przypadku”, kiedy na jednego lekarza przypada 700 pacjentów. To przypadek najbardziej skrajny, ale nie mniej bulwersujące są pozostałe dane dotyczące obciążenia lekarzy rezydentów podczas dyżurów psychiatrycznych. Według raportu. większość lekarzy ma pod opieką ponad 100 pacjentów, a ponad 20% lekarzy ma pod opieką więcej niż 300 pacjentów. Trudno w tym wypadku mówić o jednostkowych przypadkach. Nie ujawniono miejsc pracy konkretnych respondentów, ponieważ odpowiedzi zbierano były anonimowo.

Konsultant krajowy w psychiatrii odpowiada na nasz raport o dyżurach Więcej »

dyżury całodobowe w psychiatrii

Dyżury całodobowe w psychiatrii

Przebadaliśmy 1/3 wszystkich lekarzy w trakcie specjalizacji z psychiatrii pod kątem nieprawidłowości podczas pełnionych dyżurów całodobowych. Wyniki są zatrważające!

20% badanych ma pod opieką ponad 300 pacjentów na dyżurze, „komfortowe” warunki czyli 50 pacjentów ma jedynie 16%;

10% badanych ma na dyżurze pod swoją opieką ponad 10 komórek organizacyjnych. Zgodnie z programem specjalizacji powinien być to jeden oddział – tę sytuację ma jedynie 3% badanych;

na obecność lekarza specjalisty na dyżurze zawsze może liczyć jedynie 2/5, a aż 1/5 ankietowanych nie ma nigdy na dyżurze lekarza specjalisty. Podkreślić należy, że zgodnie z prawem przyjąć do szpitala psychiatrycznego pacjenta bez zgody może jedynie lekarz specjalista;

2/3 badanych nie ma możliwości monitorowania pacjenta za pomocą kardiomonitora podczas dyżuru;

80% badanych nie czuje się bezpiecznie na dyżurach.

Taka sytuacja jest nieakceptowalna i stanowi duże zagrożenie dla zdrowia naszych pacjentów! Na podstawie wyników stworzyliśmy raport którego głównymi autorami są Sebastian Goncerz, Anna Depukat i Radosław Tymiński. W nim rekomendujemy między innymi:

ograniczenie do maksymalnie 100 pacjentów i jednego oddziału „ostro-przyjęciowego” na lekarza w trakcie specjalizacji podczas dyżuru;

obowiązek obecności lekarza specjalisty na dyżurze lub dyżuru telefonicznego z koniecznością dojazdu;

wprowadzenie w rozporządzeniach koszykowych obowiązku posiadania przynajmniej jednego kardiomonitora na oddział.

Dyżury całodobowe w psychiatrii Więcej »

Raport Porozumienia Rezydentów OZZL dot. dyżurów całodobowych w trakcie specjalizacji z psychiatrii dorosłych

Porozumienie Rezydentów OZZL jest jednostką organizacyjną Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, skupiającą lekarzy specjalizujących się i stażystów, którego głównym celem jest poprawa warunków pracy, wynagrodzeń oraz jakości kształcenia i bezpieczeństwa pracy lekarzy. W ramach naszej działalności prowadzimy bieżące analizy zgłaszanych przez członków uwag oraz wniosków co do jakości procesu kształcenia młodych lekarzy. 

Z dotychczas przeprowadzonych przez nas analiz wynika, iż jednym z najbardziej kluczowych i problematycznych obszarów szkolenia specjalizacyjnego lekarzy są całodobowe dyżury medyczne w specjalizacji z psychiatrii.

Raport Porozumienia Rezydentów OZZL dot. dyżurów całodobowych w trakcie specjalizacji z psychiatrii dorosłych Więcej »

Przewijanie do góry