Jawne umowy, ale nie dla ich szpitali
Centralny Rejestr Umów (CRU) miał być symbolem przejrzystości, a na naszych oczach staje się flagowym bublem prawnym, który najgłośniejsze afery po prostu zamiecie pod dywan.
Nie będzie przesadą, że cała Polska w ostatnich tygodniach żyła aferami, w której centrum stał pewien warszawski szpital. Fala oburzenia przyjęła tak ogromne rozmiary, że z czasem wlała się przez okna władzy, a władza, w swoim bohaterskim stylu, postanowiła natychmiast rozwiązać problem. Już 1 lipca tego roku na białym koniu do polskich finansów wmaszeruje CRU, który jednak ma działać dosyć wybiórczo…
Jawne umowy, ale nie dla ich szpitali Więcej »











