Stanowisko Porozumienia Rezydentów OZZL dot. sytuacji w Szpitalu Południowym w Warszawie

POBIERZ STANOWISKO

Jako zarząd Porozumienia Rezydentów OZZL musimy zabrać głos w sprawie lek. Dawida Kacprzyka i sytuacji w Szpitalu Południowym w Warszawie z uwagi na pojawiające się uproszczenia w przekazie medialnym. Przede wszystkim wskazujemy, że:

  1. warunki finansowe uzyskane przez ww. lekarza (wg informacji medialnych) nie odzwierciedlają standardowych warunków pracy lekarzy w trakcie szkolenia specjalizacyjnego;
  2. nie jesteśmy w stanie zrozumieć z jakich przyczyn stworzono dla ww. lekarza stanowisko koordynatora SOR, nieprzewidziane regulaminem organizacyjnym Szpitala Południowego, skoro przepisy jednoznacznie wskazują, że SOR ma mieć lekarza kierującego oddziałem (ordynatora), który musi mieć prawem określone specjalizacje – postrzegamy to jako stworzenie lukratywnego stanowiska, do zajmowania którego nie trzeba mieć prawem określonych kompetencji;
  3. głos osób, które zwracają uwagę na nieprawidłowości w ochronie zdrowia jest z politycznych przyczyn pomijany – smutnym potwierdzeniem tego jest zarówno zwolnienie ordynatora oddziału chirurgii w Szpitalu Południowym, który miał sygnalizować nieprawidłowości, jak i brak reakcji na nasz raport Porozumienia Rezydentów OZZL dot. dyżurów całodobowych w trakcie specjalizacji z psychiatrii;
  4. propozycje precyzujące nadzór nad rezydentem do Ministerstwa Zdrowia składaliśmy wielokrotnie, jednak nigdy nie zostały one wdrożone. Co więcej w aktualnej nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty planowane jest wyjęcie trybu pozarezydenckiego z centralnej rejestracji na specjalizacje co w naszej ocenie może nasilać podobne nieprawidłowości jak ta w Szpitalu Południowym;
  5. Porozumienie Rezydentów wie co można poprawić, jak to zrobić i jest gotowe do rozmów

Poniżej krótkie wyjaśnienie naszego stanowiska. 

Ad 1)

Zgodnie z programem specjalizacji lekarz szkolący się ma zrealizować ok 160 godzin pracy w trybie dziennym i minimum 40 godzin dyżurów w każdym miesiącu. Jeśli jest w trybie rezydenckim (tych osób jest ok 25 tys), to musi być zatrudniony na umowę o pracę, a za jego wynagrodzenie płaci Ministerstwo Zdrowia. Pensja zasadnicza w wysokości 10-12 tys zł brutto oraz dyżury. Lekarzy w trybie pozarezydenckim jest około 5 tys, nie muszą być zatrudnieni na etacie, za ich wynagrodzenie płaci szpital i z reguły zarabiają mniej niż lekarze-rezydenci. 

Przedstawiony przypadek zatrudnienia przez Szpital Południowy osoby do pracy w trybie pozarezydenckim na tak korzystnych stanowi prawdopodobnie jedyny w swoim rodzaju wyjątek w skali całego państwa. Należy jasno powiedzieć, że te warunki byłyby niedostępne dla młodego lekarza bez politycznych koneksji. 

Celem szkolenia specjalizacyjnego jest uzyskanie niezbędnych kompetencji by móc samodzielnie i bezpiecznie pomagać pacjentom jako specjalista. Jako organizacja reprezentująca osoby w trakcie szkoleń specjalizacyjnych stoimy na straży jakościowego szkolenia, którego warunki zapewniają odpowiednie bezpieczeństwo lekarzowi i jego pacjentom. Istotnym elementem naszych postulatów jest wzmocniony nadzór kierownika specjalizacji. To kierownik zgodnie z prawem przygotowuje plan realizacji szkolenia zgodny z programem i nadzoruje jego realizację.

Ad 2) 

Zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 27 czerwca 2019 r. w sprawie szpitalnego oddziału ratunkowego kierownik SOR musi być specjalista medycyny ratunkowej bądź posiadać jedną z wymienionych innych specjalizacji (np. anestezjologii i intensywnej terapii, chorób wewnętrznych) i być w trakcie szkolenia z medycyny ratunkowej. Prawo jednocześnie nie przewiduje stanowiska koordynatora SOR. Nie określa jego kompetencji ani wymogów. Dla ww. lekarza stworzono stanowisko, którego nie przewidywał Regulamin Organizacyjny Szpitala Południowego. W naszej opinii jest to działanie niezwykle kontrowersyjne i zastanawiające. 

Ad 3)

Nie możemy zrozumieć tłumaczeń dotyczących nieodpowiedniego kanału zgłoszenia nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. Jeżeli nieprawidłowości zgłaszano, to obowiązkiem osoby nadzorującej jest na nie zareagować a nie szukać powodów, żeby nic nie zrobić. Do dziś nic nie zrobiono z naszym raportem o nieprawidłowościach w dyżurach w psychiatrii – odbieramy to jako gorzką lekcję, że dopiero, gdy media się dowiedzą o jakimś nieszczęściu na oddziale psychiatrycznym, to ktoś się tym wtedy zajmie. 

Ad 4)

System nadzoru nad szpitalami i nad odbywaniem rezydentury, zgodnie z przepisami i programem specjalizacji, musi być ściśle określony i sprecyzowany. Niestety projektowana w Ministerstwie Zdrowia nowelizacja ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty jeszcze bardziej podporządkowuje rezydenta kierownikowi specjalizacji i kierownikowi podmiotu leczniczego, co będzie prowadzić do nasilenia niekorzystnych zjawisk. 

Jeszcze raz podkreślamy, że Porozumienie Rezydentów wie co można poprawić, jak to zrobić i jest gotowe do rozmów. 

POBIERZ STANOWISKO

Przewijanie do góry